• List od M.

    15 czerwca 2009 / Arty

    Współczuję Ci,  naprawdę. Nie wiem dlaczego życie jest takie niesprawiedliwe. Jedni mają wspaniale, a inni przeżywają dramaty. Wiesz co, nawet nie wiem czy ja mam tak naprawdę gorzej od Ciebie. Mam dzieciaki i one nie będą miały ojca na stałe - to fakt. Też byłam naiwna jak nastolatka. Ale jakim szczęśliwym zbiegiem okoliczności mam rozdzielność finansową i on nie może (mam nadzieję) mnie wyrolować finansowo. Także obie pewnie mamy podobnie bez sensu i niezbyt ciekawie. Może jeszcze się kiedyś wszystko ułoży pomyślnie dla nas. Ja jestem po wizycie u adwokatki - ma dzisiaj złożyć pozew a sądzie. Wczoraj była awantura, ze nie będzie karmił mojej świnki morskiej. Dzisiaj sąsiadka powiedziała, że wczoraj nie widziała psa.

    A jak byłam dzisiaj rano karmić świnkę, to zastanawiałam się, czy szanowny małżonek nie wziął go na spacer, bo nie słyszałam, by pies szczekał. Po informacji od mojej sąsiadki zaczęłam się zastanawiać, czy on nie sprzedał zwierzaka. Cały czas próbuję tylko dociec - skąd się biorą tacy głupi i perfidni ludzie?

Mimo Wszystko Podaruj Zycie Nasze Dzieci Dzieci Niczyje Rodzic Po Ludzku