• Moje biurko

    25 listopada 2009 / Arty

    Opiszę może niniejszym moje biurko w pracy. Ma ono kształt zakręcający pod kątem prostym, czyli dziewięćdziesięciu stopni. W miejscu zetknięcia się dwóch blatów umiejscowiony jest płaski monitor, a w tym samym pionie, aczkolwiek pod biurkiem, znajduje się komputer wraz z plątaniną kabli i tak zwaną “złodziejką”. Monitor stoi na dodatkowej półeczce, pod którą jest idealne miejsce na chowanie rzeczy, których wyrzucać nie należy, ale w sumie nie wiadomo, co dokładnie z nimi zrobić.

    Na blacie po prawej stronie (siedząc twarzą do monitora - to najczęstsza pozycja, którą przybieram) leży sporych rozmiarów kalendarz, który służy mi do przechowywania na nim bardzo ważnych zapisków. Po pewnym czasie zwykle nie pamiętam, do kogo należy na przykład zanotowany numer telefonu, czy też co mają oznaczać tajemnicze liczby. Gdy kalendarz się zabrudzi, przepisuję co najważniejsze (i rozpoznawalne) dane na kartę pod spodem, odświeżając sobie tym samym biurko. Na kalendarzu znajdują się także różne rysunki, tworzone podczas rozmów telefonicznych.