• Stefan zawodowiec

    14 czerwca 2009 / Arty

    Stefan był profesjonalistą. Nigdy nie pozostawiał żadnych śladów swoich działań. I w branży nie miał sobie równych. Chociaż regularnie zmieniał numer telefonu i zawsze był to telefon na kartę, nieustająco otrzymywał mnóstwo zleceń. Nie potrafił zrozumieć wciąż słyszanego słowa „bezrobocie”. Był przekonany, że to efekt lenistwa, niczego więcej. Ponieważ jeśli komuś naprawdę zależy, zawsze znajdzie pracę, w której będzie w stanie się wykazać i godziwie przy tym zarobić. „Chcieć to znaczy móc” – był zwolennikiem tej zasady i żywym przykładem człowieka sukcesu. Nie zastanawiał się nad moralnymi aspektami wykonywanej przez siebie pracy, ponieważ uważał, że każda profesja nasuwa wiele wątpliwości i szkoda było mu na to czasu oraz nerwów. Robił co robił i zamierzał robić to dalej.

    Nie zastanawiał się też nad tym, czy to lubi. Na pewno lubił korzystanie z pieniędzy, które w ten sposób zarabiał i tym się kierował, nie dopuszczając do głosu wyrzutów sumienia, które rzadko, ale jednak czasem nieśmiało dawały o sobie znać.

Podaruj Zycie Rodzic Po Ludzku Krwinka Dzieci Niczyje Fundacja Iskierka